Aktualności
08-05-2011 g16.00 Victoria Laski - Sokół Świba 1-3
Drużyna ze Świby chcą mieć jeszcze szanse na awans musiała z Victorią Laski wygrać, drugi z benaminków klasy A nie należy do wygądnych drużyn, tym bardziej że zawodnicy Sokoła sa w wyrażnym dołku i nie wygrali meczu od 4 kolejek. Zespoł gości ustawiony podobnie jak tydzień wcześniej bardzo ofensywnie, od pierwszych minut wykazywał większą chęć gry, na bramkę strzeżona przez A. Wernera co chwilę suneły składne akcje, które zagrażały utratą gola. Laski w tym okresie ograniczyły sie do haotycznych wybić piłki i nie potrafiły skontruować składnej wymiany podań. Gdy wydawało się, że gol dla Świby wisi w powietrzu, bramkę zdobyli gospodarze, z niezbyt groźnego dośrodkowania z autu wyszedł bramkarz Lorek, źle obliczył lot piłki, niepewna interwencja z asekuracją na przedpolu i S. Zimoch z 16 metrów zdobył prowadzenie dla Lasek. Po stracie gola Świba zaatakowała z jeszcze większym animuszem, kolejne doskonałe akcje i kolejne okazje do zdobycia bramki. Jednak ostatecznie mylili się K. Walczak, Ł. Mońka, A. Boroń i M. Hojka. Dopiero w 36 minucie doskonale pod bramką znalazł się K. Walczak II i wykończył prostopadłe podanie. Nie mineły 4 minuty a goście cieszyli się z prowadzenia, dwa szybkie podania od własnej bramki i Ł. Mońka wychodząc po prawym skrzydle wjechał w pole karne gospodarzy, uderzenie po długim rogu i 2-1. Wsród fanów Sokoła zapanowała euforia. Tak jak cała pierwsza połowa tak i druga należała do gośći. To oni sładnie atakowali a Laski ograniczały sie do desperackiej obrony. Znakomitych sytuacji dla Świby nie wykorzystali, ponownie Boroń i Mońka, zaś strzału i bramki Walczaka II nie uznał sędzia który był najsłabszym aktorem tego widowiska popełniająć wiele błedów i który nie zauważył, że piłka przekroczyła linię bramkową. Kolejna bramka dla Świby była kwestią czasu, zawodnicy Lasek słaniali się na nogach i pod koniec spotkania nie mieli juz sił by nawiązac jakąkolwiek walkę z rywalem. W 77 minucie ponownie błysnął najlepszy tego dnia na boisku Mońka, podanie w uliczkę pomiędzy środkowych obrońców i pomocnik Sokoła dopełnił formalności w sytuacji sam na sam strzelająć swoją druga a trzecią bramkę dla Świby. Po meczu walki i wielkiego zaangażowania wszystkicch zawodników Świba pokonała na trudnym terenie Victorię Laski 3-1.
21 kolejka kaliskiej klasy A grupa 2
wyniki 21 kolejki
01-05-2011 g16.00 Pelikan Grabów - Sokół Świba 3-1
Z nowym trenerem i nową ofensywną koncepcją gry przystąpili piłkarze Sokoła do meczu z Pelikanem Grabów. Od początku spotkania przyczajona od tyłu Świba starała się kontratakami zdobyć bramkę, szybkie wyjścia z własnej połowy większą ilością zawodników, były dobrze zorganizowane i pod bramką Grabowa co chwila dochodziło do sytuacji bramkowych. Zarówno w tym okresie gry jak i przez większą część spotkania Pelikan ograniczał się do kilku wymian pomiędzy obrońcami, po czym następowała długa piłka na napastników, ich akcje były nieskładne i umiejętnie przerywane, Gdy wydawało się, że Świba kontroluje spotkanie i ma przewagę, S. Piechocki przejął piłkę pod swoim polem karnym, przez nikogo nieatakowany przebiegł niemal całe boisko i płasko po ziemi pokonał M. Lorka. Stracona bramka nie podłamała Sokoła który dążył do wyrównania. Nastąpiły zmasowane ataki na bramkę Pelikana a ich bramkarz co chwilę znajdował się w opałach. W 69 minucie do zagranej piłki na 30 metr przed pole karne dobiegł R. Morta i płaskim strzałem przy słupku wyrównał. Ten okres to zdecydowana dominacja Świby, która przez 20 minut nie schodziła z połowy rywala. Chcąc zdobyć kolejną bramkę goście musieli się odkryć co narażało ich na kontrataki, pod koniec spotkania podobnie jak tydzień szybciej sztuka ta dwukrotnie udała się przeciwnikom, najpierw G. Konieczny a po kilku minutach M. Świercz z najbliższej odległości pokonali M. Lorka. Drugi dobry mecz w wykonaniu Sokoła i kolajna porażka 1-3.
20 kolejka ligowa 1 maj 2011
wyniki 20 kolejki ligowej
19 kwietnia 2011 Adam Tęsiorowski zwolniony z posady trenera
Po kilku słabszych występach i braku wyników w rundzie wiosennej z funcji trenera został zawolniony Adam Tęsiorowski. Były już trener zajmował się zawodnikami ze Świby od lipca 2009, juz w pierwszym roku w znakomitym stylu zdołał awansować do wyższej klasy rozgrywkowej, w obecnym sezonie wyprowadził klub na czołowe miejsca A-klasy, gdzie obecnie zespół zajmuje 3 miejsce z szansą na kolejny awans. Czasowym nowym szkoleniowcem Sokoła został grający zawodnik Łukasz Cieplik
17-04-2011 g16.00 Sokół Świba - Sokół Bralin 1-3
Po ostatnim ligowym blamażu, zespół ze Świby przystąpił do meczy z imiennikiem z Bralina bardzo zmotywowany. Chąc udowodnić, że ubiegło-tygodniowa porażka była przypadkiem Świba od początku ruszyła do ataku, jej akcje były składne i poukładane, zespół z Bralina ograniczał swoją grę do nielicznych kontrataków, które w zarodku przerywali defensorzy gospodarzy. W 15 minucie prostopadłą piłke od T. Kasprzaka otrzymał K. Walczak i strzałem przy długim słupku wyprowadził Świbę na prowadzenie. Po zdobyciu bramki Świba nie odpuściła, dalej starała się kontrolować grę i wyprowadzała ładne i szybkie akcje. Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy są kwestią czasu, zespół z Bralina niespodziewanie wyrównał, po wyrzucie z autu, niepewnie interweniował bramkarz P. Kurzawa, niefortunnie odbił piłkę przed siebie, zagrywając wprost do napastnika gości M. Kunza, a ten bez namysłu z półobrotu go przelobował. Stracona bramka nie podłamała Świbian, przez dalszą część meczu to oni prowadzili grę i starali się zdobyć kolejną bramkę. Niestety sztuka ta po kolejnych kontratakach dwukrotnie udała się gościom. W 61 minucie kolejny błąd bramkarza Świby który zamiast wyjść do prostopadłej piłki pozostał na lini bramkowej, strzał M. Kunza z 16 metrów i zrobiło się 1-2, po kolejnych 12 minutach trzeci błąd P. Kurzawy, który dośrodkowanie z lewej strony zamiast łapać przyjmował nogami, zrobił to tak niefortunnie, że wystawił piłkę P. Gąszczakowi, który ustalił wynik na 1-3. Druga porażka z rządu, zespoł ze Świby jest w wyrażnym kryzycie i szansa na awans znacznie się oddala.
19 kolejka ligowa 17-04-2011
wyniki 19 kolejki ligowej kaliskiej klasy A grupy 2
10-04-2011 g16.00 Odolanovia Odolanów - Sokół Świba 5-0
Tragedia - tak najkrócej można określić występ piłkarzy Sokoła w meczu z walczącym o utrzymanie Odolanowem. Pierwsze 10 minut spotkania nie zapowiadało kompromitacji, gra była wyrównana, obie drużyny starały się narzucić przeciwnikowi swój styl. Z biegiem czasu ta sztuka udałą się gospodarzom, którzy byli drużyn bardziej zmotywowaną walczącą i biegającą. To oni w 37 minucie zdobyli prowadzenie, błyskawiczna kontra, błąd defensywy Sokoła i bramkę zdobył A. Kuświk. W drugiej połowie przebieg spotkania nie uległ zmianie, Świba wystraszona nie potrafiła stworzyć składnej akcji, zawodnicy Odolanovi bez kompleksu nadal stwarzali sobie okazje. W 50 minucie gola na 2-0 zdobył J. Działocha, uderzenie z 20 metrów wylądowało przy długim słupku bramki Sokoła, wtedy to z zawodników gośći zeszło całkowiecie powietrze. Kolejne akcje i kolejne bramki dla Odolanovi, na listę strzelców wspisali się Rogala, Usarek, Przytuła, dodatkowo dwóch zawodników ze Świby otrzymało czerwone kartki, najpierw obrońca Szymandera, za faul w polu karnym w sytuacji sam na sam, a potem bramkarz Lorek za zagranie ręka poza polem karnym. Zespoł Sokoła jest w poważnym dołku, od początku rundy wiosennej gra nie układa sie po myśli trenera A. Tęsiorowskiego, który stwierdził, - że tak słabego meczu nie widział odkąd zajmuje się piłką, i w tym dniu z Sokołem wygrała by każda drużyna.
18 kolejka ligowa 10-04-2011
W niedzielę 17 kwietnia przy silnym wietrze rozegrano 18 kolejke ligową, w rocznię na uczczenie katastrofy smoleńskiej wszystkie mecze poprzediła minuta ciszy.
03-04-2011 g16.00 Sokół Świba - Masovia Kraszewice 2-2
W piękne słoneczne popołudnie w Świbie spotkały sie drużyny Sokoła oraz Masovi Kraszewice, faworytem spotkania byli piłkarze gospodarzy którzy zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli. Mecz rozpoczął sie zgodnie z oczekiwaniami od mocnych ataków zawodników Świby, przez 20 kilka minut piłkarze Masovi nie potrafili skonstruować żadnej akcji i wyjść za połowę boiska. Podobnie jak w poprzednich meczach tak i teraz Sokół nie potrafił strzelić bramki a dał się skontrować, szybkie wyjście napastników gości, wykończył A. Prędki i zdobył dla swojego klubu prowadzenie. Strata bramki wybiła zawodników Sokóła z rytmu, gra zrobiła się chaotyczna, zawodnicy zbyt nerwowo starali się zdobyć wyrównującą bramkę co nie przynosiło efektu. Po zmianie zawodnicy walili głową w mur, a cofnięta Masovia nastawiła się na szybkie kontrataki. Jedne z nich w 58 minucie przyniósł efekt, bramkę ponownie zdobył A. Prędki, trzeba przyznać, że w tym okresie gry Masovia miała jeszcze kilka dogodnych akcji by przypięczętować zwycięstwo. Trener Sokoło chcąc ożywić zespół jego poczynania przeprowadził zmiany, na boisku pojawili się Boroń, Kasprzak i Paprocki. Gra stała się żwawsza ale nadal nic z tego nie wynikało. Gdy wydawało się że gospodarze zakończą mecz porażką, niespodziewanie padła bramka dająca nadzieję na korzystny rezultat, akcję przy słupku zamknął A. Klah i wykorzystując bierną postawę bramkarza oraz obrońców zdobył gola. Zaskoczeni goście nie zdążyli ochłonąć i poustawiać szyków obronnych, a na strzał rozpaczy z 20 metrów zdecydował się A. Boroń, dobre uderzenie i wyrównująca bramka. Po wznowieniu od środka sędzia zakończył spotkanie. Na pochwałę zasługuje fakt, że Sokół w kolejnym meczu odrobił straty z początku spotkania, gorzej wygląda natomiast gra całego zespołu który jest cieniem tego z rundy jesiennej.
17 kolejka ligowa 03-04-2011
w ciepłą i pogodną niedzielę 30 kwietnia rozegrano 17 kolejke ligową
27-03-2011 g15.00 LZS Olszowa - Sokół Świba 1-2
Od początku spotkania to Sokół wydawał się być bardziej ułożoną drużyna, już w 1 minucie Klah zmarnował pierwszą dogodną sytuację na zdobycie bramki. Z każdą kolejną minutą przewaga Świby rosła, brakowało jedynie skutecznego wykonczenia. W 10 minucie gdy wydawało się że Sokół ma wszystko pod kontrolą, błąd popełnili obrońcy, uderzenie z 20 metrów sparował bramkarz, ale z dobitą P. Ruska już nie miał szans. W obozie Olszowy zapanowała wielka radość. Nie mineły 3 minuty Sokół odpowiedział, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową wyrównał R. Morta. Świba ruszyła do kolejnego szturmu, w 18 minucie po kolejnym dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym z 18 metrów uderzył K. Walczak II, piłkę zmierzającą w okienko bramki ręką wybronił obrońca Olszowy - K. Grądowy. Czerwona kartka i rzut karny którego pewnie wykonał Ł. Mońka. Gdy wydawało się, że Śokół ma wszystko pod kontrola, nieprzemyślany faul zrobił K. Walczak II który za uderzenie rywala otrzymał czeroną kartkę. Ten moment zaważył na przebiegu spotkania, gra zrobiła się haotyczna, szarpana, żadna drużyna nie potrafiła uporządować gry i stworzyć sobie sytuacji do zdobycia gola, i wynikiem 1-2 zakończyło sie spotkanie.
16 kolejka ligowa 27-03-2011
W niedzielę 27 marca rozegrano 16 kolejkę ligową
Kibice
w trakcie meczy rozgrywanych w Świbie w sprzedaży dostępne są szaliki klubowe Sokoła
15 kolejka ligowa 20-03-2011
w niedzielę 20-03-2011 rozegrano 15 kolejke spotkań kaliskiej klasy "A" grupy 2
20-03-2011 g15.00 Sokół Świba - Lilia Mikstat 5-3
W pierwszym ligowym meczu wiosną zespół Sokoła spotkał się z drużyna Lilii Mikstat, zwycięsto 5-3 cieszy, gra nie za bardzo. Pierwsza połowa w wykonaniu Świby słaba, gra nieciekawa, szarpana bez składnych akcji, stracone trzy bramki, w drugiej połowie przebudzenie i mimo dużej nieskuteczności zasłużone zwycięstwo
12-03-2011 g15.00 Sparing Sokół Świba - KS Hanulin 6-2
w ostatnim sparingu przed wznowieniem rozgrywek ligowych, przeciwnikiem Sokoła byli ponownie zawodnicy z Hanulina
04-03-2011 g19.30 Sparing KS Hanulin - Sokół Świba 6-9
piąty mecz sparingowy zespół ze Świby rozegrał z klubem z Hanulina
22-02-2011 g18.00 Sparing Sokół Świba - LKS 1968 Jankowy 0-5
w czwartym meczu sparingowym zespół ze Świby spotkał się z zespołem występującym w klasie okręgowej LKS 1968 Jankowy
20-02-1011 g18.00 Sparing Sokół Świba - Masovia Kraszewice 4-3
w trzecim spotkaniu kontrolnym piłkarze Sokoła spotkali się z zespołem Kraszewic
12-02-2011 g12.00 Sparing Sokół Świba - Strażak Słupia 3-2
w drugim spotkaniu sparingowym zespół Sokoła spotkał się z drużyną kaliskiej klasy "A" - Strażakiem Słupia
02-02-2011 g18.00 Sparing Sokół Świba - FMB Zibeks Osiek 5-2
w pierwszym spotkaniu kontrolnym przed rundą wiosenną zespół Sokoła spotkał się z ostatnią drużyną sieradzkiej klasy "A" - Zibeks Osiek
14-01-2011 Protokół z zebrania sprawdzawczo-wyborczego
Protokół z zebrania sprawodzawczo-wyborczego które odbyło się 6 stycznia 2011r.
06-01-2011 g19.00 Zebranie sprawozdawcze LKS Sokół Świba za rok 2010
Sprawozdanie prezesa Piotra Baraniaka za rok 2010
31-10-2010 g11.00 Wielkopolanin Siemianice - Sokół Świba 1-4
Małe i nierówne boisko w Siemianicach nie należy do ulubionych przez inne zespoły, specyficzne warunki tego boiska są atutem gospodarzy i większość przyjezdnych drużyn męczy się nie potrafiąc stworzyć składnej akcji, nie inaczej było tym razem. Uchodzący w tym spotkaniu za faworyta zespół Sokoła przyjechał z pewnymi obawami, po rozpoczęciu spotkania zawodnicy Świby nie potrafili skonstruować żadnej akcji, wszystkie starania na nierónym boisku szły na marne, proste straty wynikające z niecelnych zagrań powodowały, że w szeregi Sokoło wkradała się coraz większa nerwowość. Zdenerwowanie i flustracje Świby starali się wykorzystać zawodnicy Siemianic, po jednej z nielicznych akcji w sporym zamieszaniu udezrona piłka zmierzała do bramki strzeżonej przez Kurzawę, jednak na posterunku asekurował obrońca A. Klah i głową wybił piłkę z bramki. Od początku drugiej połowy na boisaku pojawił się A. Boroń, już przy pierwszym kontakcie z piłką strzelił gola, najpierw przyjął piłkę na 30 metrze i po chwili przytomnie uderzył posyłając futbolówkę przy słupku. Po niespełna minucie ten sam zawodnik powtórzył swój wyczyn i wyprowadził swój zespół na dwu bramkowe prowadzenie. Świba starała się kontrolować sytuację na boisku, w 63 minucie bramkarz Sokoł zaspała, zamiast wyjść do wybitej piłki pozostał na lini bramkowej, wykorzystał to Ł. Hanuszkiewicz który z 11 metrów przytomnym strzałem zdobył gola dla Wielkopolanina. Gospodarze starali się złapać wiatr w żagle i chcąc doprowadzić do wyrównania rozpoczeli otwartą grę, była to woda na młyn dla zawodników ze Świby, którzy sobie znanymi sposobami nie potrafili powiekszyć dorobku bramkowego. Aż do 75 minuty widniał wynik 1-2 wtedy to na niesygnalizowany strzał z 16 metrów zdecydował się Marczak, mierzone okienko i bramkarz Siemianic musiał ponownie skapitulować. Podłamani gospodarze całkowicie staneli, wykorzystał to K. Walczak II który tak umiejętnie wykonał rzut rożny że obrońca Siemianic sam wpakował sobie gola.
05-09-2010 g16.00 Sokół Świba - LZS Olszowa 3-2
Od pierwszych minut spotkania zawodnicy Sokoła ruszyli do zdecydowanych ataków, na bramkę przeciwników co chwile sunęły ataki, przez prawie cała pierwszą połowę zawodnicy Olszowy nie potrafili wyjść za środek boiska co dopiero skonstruować jakąś składną akcję. Jak to bywa w powiedzeniu że "nie wykorzystane sytuacje się mszczą" tak i tym razem spełniła się przepowiednia, w końcówce pierwszej połowy, po rzucie rożnym dla Sokoła błyskawiczny zabójczy kontratak przeprowadziła Olszowa, szybkie wyjście z własnej połowy, brak asekuracji w obronie, i A. Borowski wyprowadził swój zespół na prowadzenie, gdy wydawało sie, że tym wynikiem zakończy się pierwsza połowa, na jeszcze jeden zryw pozwolili sobie gracze Świby, po rzucie wolnym akcję zamknął Kasprzak i z najbliższej odległości doprowadził do wyrównania. Po zmianie stron rolę na bosiku sie odwóciły, to Olszowa zaatakowała bez jakiegokolwiek respektu, cofnięty zespól Świby zmuszony był do obrony, wyprowadzajac sporadycznie niespójne akcje, w 82 minucie na strzał z ponad 30 metrów zdecydował sie Kuśnierz, oślepiony słońcem Gollmer nie miał najmniejszych szans na obronę przepięknego strzału który dał ponowne prowadzenie przyjezdnym. Sensacja wisiała w powietrzu, Sokół nie mając nic do stracenia ruszył do przodu i po niespełna 4 minutach, wprowadzony kilka minut szybciej Sowiński wyrównał. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy, się spotkanie, kolejną akcję przeprowadziła Świba, dokładna kopia sytuacji sprzed kilkunastu sekund i Sowiński ponownie wpisuje się na listę strzelców. Zaskoczona takim obrotem Olszowa nie zdołała zareagować i wynikiem 3-2 zakończyło się derbowe spotkanie.
14-08-2010 90-cio lecie Sokoła Świba
14 sierpnia 2010 roku, wszyscy związani z Sokołem Świba hucznie świętowali jubileusz 90–lecia jego istnienia. Uroczystości jubileuszowe połączono z otwarciem stadionu sportowego w Świbie. Obchody jubileuszu 90–lecia Ludowego Zespołu Sportowego Sokół Świba rozpoczęły się...





